| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 30 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 |
Wybierz dzień w kalendarzu, aby wyświetlić informacje o imprezach.
Po długiej przerwie w mury katowickiego Mega Club’u powracają techniczne brzmienia z najwyższej półki. Już 3 lipca zapraszamy Was na pierwszą imprezę z cyklu: Industry of Sound której organizatorem jest Veda Sound oraz Dirty Stuff Records.
Tej nocy na jednej scenie spotkają się dwie gwiazdy z zagranicy. Pierwsza z nich to Frank Muller znany również jako Beroshima. DJ i producent pochodzący z Berlina, wydający płyty m.in. w legendarnym labelu Sven’a Väth’a – Cocoon Recordings. W Polsce znany jest z licznych wystepów w klubie Kanty w Jaworznie oraz z pierwszej edycji polskiego Mayday. Drugą , równie wielką atrakcją tej nocy będzie natomiast sam brat wyżej wspomnianego wielkiego mistrza Svena – Mike Väth, który w ten właśnie weekend po raz pierwszy zagości w naszym kraju. Kroku dotrzymywać im będą: jeden z najlepszych polskich live performerów: SLG z Łodzi; reprezentant śląska, założyciel Dirty Stuff Rec. - Siasia oraz Dan Damonn, Parkey i DaMike - przedstawiciele agencji Veda Sound.
Od tej chwili na bieżąco będziemy informować Was o wszystkich nowościach związanych z tym wydarzeniem. Wkrótce pojawią się również informacje o biletach i wcześniejszej rezerwacji. Zatem miejcie uszy i oczy szeroko otwarte…
Informacje o artystach:
www.myspace.com/beroshima
www.beroshima.com
www.muller-records.com
www.myspace.com/mullerrecords
www.beroshima.blogspot.com
www.soundcloud.com/beroshima
www.soundcloud.com/muller-records
www.myspace.com/djmikevth
www.myspace.com/gonrecords
www.soundcloud.com/mikevaeth
www.soundcloud.com/audionatica
www.myspace.com/slgmusic
www.soundcloud.com/slg
www.dj-siasia.net
www.dirtystuffrec.eu
www.soundcloud.com/siasia
Frank Müller aka Beroshima
to pionier muzyki elektronicznej od wczesnych lat 90tych. Już jako trzynastolatek pasjonujący się muzyką stworzył swój pierwszy set. W 1994 roku, po obaleniu muru berlińskiego, powstał pomysł live act’u Beroshima, przy którym akompaniuje mu często Ulrich Schnauss. Początki występów Beroshimy kojarzą się z mocnym acid’owym brzmieniem. Duet szybko został uznany za jeden z najlepszych występów na żywo na scenie techno.
Beroshima zyskał popularność na całym świecie. Słyszano o nim na całej planecie od Europy przez Amerykę Południową aż po Azje. Dzięki swoim licznym podróżom stale odkrywa nowe źródła inspiracji.
Frank jest ceniony za różnorodność swoich występów oraz niepowtarzalny styl muzyczny. Zachwycą Was wirujące linie basowe, wielowarstwowe rytmy z dodatkami melodyjnych instrumentów smyczkowych. Jego muzyka jest coraz to doskonalsza. Ma na koncie wiele znakomitych produkcji i dwadzieścia lat doświadczenia jako producent. Znany jako profesjonalny DJ i wybitny producent, był rezydentem kultowej imprezy “Mayday”, często gości na festiwalu “Wire” w Japonii. Oprócz tego patronuje imprezy pod tytułem” We Love Neon” w Berlinie i koncertuje na całym świecie.
Każdy z Was na pewno słyszał kiedyś jeden z najbardziej znanych jego utworów ”Horizon” wydany przez Cocoon & Soma, który stał się hitem nr.1 na Ibizie w 2007 roku i był najlepiej sprzedającą się płytą z Cocoon Recordings.
Utwór ten zawarto w składankach takich artystów jak Francois.K, Danny Howells, Sven Vath, Funk D’void i wielu innych gwiazd. Jego produkcje znajdziemy na tracklistach wybitnych DJ’i takich jak Nic Fanciulli, Sasha, James Zabiela, Technasia.
Kiedy Frank staje na scenie, możecie spodziewać się pełnego parkietu roztańczonych miłośników jego muzyki, deepowych dźwięków wypełniających przestrzeń i niekończącą się zabawę!
Mike Väth
to rodowity mieszkaniec Frankfurtu, a w Zurychu osiedlił się w 2007 roku. Tak zgadza się on jest “Jego Bratem”, ale trzeba przyznać ,ze jest on również “czymś więcej” (niż Bratem słynnego Brata). Wygląda na to, ze wszyscy członkowie rodziny Vath’ow napędzają się nawzajem by odnaleźć drogę dla swych kreatywnych talentów. Podczas gdy Sven zdobywał coraz to większą popularność w świecie muzycznym i klubowym, Mike Vath przez wiele lat zajmował się sztuką cyfrową. Przełomowym momentem w jego karierze było zamkniecie kultowego klubu Omen we Frankfurcie, który był dla Mike’a “drugim domem”. Od tej chwili muzyka stała się znaczącą częścią jego życia. Kolejnym krokiem był projekt “Mike Vath Project”, w który zaangażowani byli również Rene Walliczek oraz Paul Schulte (Ex-Earth Nation & D.A.F). Kilka lat później odnalazł swoje miejsce za dekami i od tego momentu nikt ani nic nie było w stanie go powstrzymać. Jego pamiętny set zagrany na festiwalu “ We are the Punks on the Beach” doprowadził publikę do stanu ekstazy oraz fizycznego wyczerpania, i to dzięki niemu podpisał swój pierwszy kontrakt z właścicielem labelu Datapunk Anthony Rother’em.
Sety Mika Vath’a charakteryzują się wyróżniającym go stylem, który łączy dźwięki electro, techno i hypnotic drums. Gdy staje za dekami może spokojnie rywalizować ze swoim Wielkim Bratem. Trzeba przyznać ze obaj maja talent we krwi. Aczkolwiek faktem jest, że Mike Vath jest sam w sobie nadzwyczajnym artystą.
SLG
Pod pseudonimem SLG kryje się Łukasz Seliga, łódzki muzyk i producent. Do niedawna nie występował jako DJ, natomiast pragnął grać własną muzykę na żywo, dlatego skoncentrował się na doskonaleniu swoich live-actów, dzięki czemu jest on w chwili obecnej niewątpliwie jednym z czołowych minimal-tech-housowych live performerów w Polsce. Wypracował swój charakterystyczny styl łączący swobodnie surowość minimal techno z żywym, funkowym groovem i inspiracjami estetyką Glitch/IDM. Stara się unikać monotonii i zaskakiwać, zachowując przy tym konsekwentnie własne, rozpoznawalne brzmienie, także w jego produkcjach i występach nie ma miejsca na nudę, a można odnaleźć całą gamę
różnorodnych nastrojów.
W połowie 2005 roku zadebiutował pierwszymi winylowymi EPkami - Berliński label Trenton wydał EPke " Split EP", przygotowaną przez SLG wspólnie z przyjaciółmi ze Szczecina - 3 Channels. Wkrótce później, wytwórnia Level Records z Duesseldorfu, publikowała jego debiutancki solowy materiał - "Quarter Past Eleven", który został bardzo ciepło przyjęty. Recenzenci okrzyknęli płytę "ekscytująco świeżą interpretacją głębokiego minimal-house", niemiecki magazyn Groove umieścił ją na 21 pozycji swej prestiżowej listy Top 50, i znalazła się w wielu DJ chart'ach. Latem 2006 rozpoczął współpracę ze znaną wytwórnią Trapez z Kolonii, gdzie w połowie sierpnia ukazała się epka "Nine Hours", a w grudniu kolejna - "Caffeine" - dzięki tym płytom zyskuje coraz większa reputację na europejskiej techno scenie, co owocuje coraz częstszymi występami na całym świecie, m.in. w Tokyo, Shanghaiu, Berlinie, Frankfurcie, Kolonii, Wiedniu, Londynie, Dublinie, Amsterdamie, Mediolanie, Rzymie, Florencji, Bolonii, Reggio Emilia,Sztokholmie, Genewie, Lausanne, Moskwie, Bukareszcie ...
Macierzystą wytwórnią staje się Trapez, ale zaczyna też współpracę z Channels Rec. - wytwórnią 3channels,oraz labelem Mike'a Shannon'a - Cynosure.
Jako, ze w występowaniu w klubach liczy się przede wszystkim dobra zabawa, wiec aby tej zabawy mieć jeszcze więcej, w połowie 2008 roku decyduje się tez występować jako DJ, a z racji na jego rozległe zainteresowania muzyczne, w jego DJ setach można się spodziewać na pewno nie ogranych hitów, zaś eklektycznej mieszaniny stylów od deep-house po detroit techno, z minimalną tylko ilością minimalu, za to na pewno z dużą dawką funkowej energii.
Siasia
„Nikt nie pamięta gdzie ani kiedy się urodził. Niektórzy mówią, że po prostu był… od zawsze i że na zawsze zostanie. Nie został przez nikogo zesłany na Ziemię, nie został przez nikogo stworzony, zmaterializował się w chwili gdy ludzie doznali pragnienia bycia szczęśliwymi, po prostu. Kiedy przyszła potrzeba stanął za deckami i zaczął masowo rozprzestrzeniać nie tylko radość, czy energię ale dosłownie wszystko czego ludzie pragnęli od milionów lat…”
Występy w klubach całej Polski, a także poza nią… Niemcy, Irlandia, Szkocja, Anglia…
Występy na najważniejszych eventach: Love Parade 2006 w Berline; Mayday Polska 2002, 2006; Soundtropolis PL 2005,2006,2007; Creamfields PL 2006; Nature One PL 2007; Tunnel Electrocity 2008.
DJ, producent, promotor, właściciel wytwórni… Pochodzący z Katowic, Siasia to bez wątpienia jedna z najdłużej działających i najbardziej rozpoznawalnych postaci na polskiej scenie muzyki elektronicznej. Zadebiutował w 1996r jako 13 latek w lokalnej rozgłośni radiowej w audycji „Zerwij Sufit”. Od tej pory zaczął regularnie grywać w klubach całego Śląska. Siasia bardzo szybko zaczął zdobywać uznanie. Zaledwie 2 lata później był już rezydentem słynnego nie tylko w kraju ale także poza jego granicami klubu „Kanty” w Jaworznie z którym związany był do końca 2004r. Po rozstaniu z klubem Kanty, Siasia zajął się organizacją własnych imprez. Wraz z przyjaciółmi z ówczesnej agencji K.O. Booking wziął pod swoje skrzydła klub Ego (Katowice). Pod koniec 2005r związał się z agencją Substanz Art. We wrześniu 2006 dołączył do katowickiego Inq, gdzie raz w miesiącu prezentuje swoje autorskie imprezy. Od 2009 jest również rezydentem klubu Numer 01 w Wodzisławiu Śląskim.
Od 2000 r. spełnia się także jako producent muzyczny. W 2008 r. powołał do życia swój własny label: „Dirty Stuff Records”, na którym regularnie oprócz ep’ek jego autorstwa usłyszeć można naszych rodzimych, a także i zagranicznych artystów.
Dan Damonn
Pierwszy głębszy kontakt z muzyką elektroniczną miał jako nastolatek, jeszcze w latach 90tych. Wtedy rozpoczęła się jego edukacja muzyczna w Technikum Mechanizacji Muzyki - pionierskiej audycji radiowej serwującej undergroundowe brzmienie w radiu RMF FM. Tam po raz pierwszy usłyszał surowe i bezkompromisowe brzmienie detroit techno. Od razu zafascynował się czymś, czego nigdy wcześniej nie słyszał. Największą inspiracją byli dla niego tacy artyści jak: Dj Misjah, Jeff Mills, Juan Atkins, Derrick May, Blake Baxter, Jose Wink, Carl Cox, Richie Hawtin i Adam Beyer. Narodziła się pasja do nowatorskiej elektroniki, Od tej pory nie wyobrażał sobie weekendu bez sporej dawki energii płynącej z głośników.
Rozpoczęła sie jego przygoda z clubbingiem. Uczestniczył w wielu technicznych imprezach w chwili tworzenia się pojęcia kultury klubowej w Polsce m.in. w klubie Electric Caffe i Uwaga w Krakowie, ostatnie piątki miesiąca w klubie Kanty w Jaworznie, Noce Pojednania w Bielsku Białej, TNT w Zagnańsku, Love Parade w Berlinie, pierwsze Łódzkie Parady Wolności...Doświadczenia w odbiorze muzyki i energii tłumu zaprocentowały.
Postanowił spróbować swoich sił za deckami. Pierwsze winyle nabył już w 1997 roku. Stare gramofony Unitry i mikser zakupiony okazjonalnie na giełdzie to pierwszy jego sprzęt dj'ski. Od tej pory kolekcja czarnych płyt rosła.
Prawdziwą przygodę z dj'ka rozpoczął w 1999 roku na wielu organizowanych przez siebie imprezach plenerowych m.in. w starych kamieniołomach i magazynach (wspólnie ze znajomymi entuzjastami czarnych krążków jako BTS Underground Crew, grając acid house, oldskool, uk hardcore, jungle, detroit, hard house, acid techno) W 2002 roku zdecydował się zainwestować w profesjonalny sprzęt dj'ski aby rozwijać swoje techniczne umiejętności, Wiedział już że muzyka będzie nieodłączną częścią jego życia. Nie ograniczał się do jednego nurtu. Zaczął się okres długich poszukiwań idealnej formy wyrazu: poprzez electro, house, speed garage, breakbeat, drum'n'bass, funk aż po experimental i ambient.
Fascynacja połamanym beatem zaprowadziła go do Miasta Łodzi przeżywającej wówczas wielki rozkwit sceny drum'n'bass. Różnorodność odłamów tej muzyki: jungle, jump up, tech step a nastepnie nowe brzmienia - neurofunk, liquid funk sprawiła że nie stracił zainteresowania tym rodzajem muzyki przez długie lata. Jednak ciągle szukał czegoś nowego.
W 2006 roku nastąpił wielki odwrót od ciężkostrawnego brzmienia w stronę nieco delikatniejszych klimatów: progressive,tribal house, deep. Kolejnym przełomowym momentem był festiwal Audioriver, a zetknięcie się z twórczością takich artystów jak: Tigerskin, Oliver Huntemann, Andre Galluzzi, Ricardo Villalobos, Loco Dice pozwoliło mu na nowo spojrzeć na kwestie interakcji muzyki, dj'a i publiczności. Był już bardzo blisko celu swojej muzycznej wędrówki i głębokich przemyśleń na temat energii, która sprawia że tysiące ludzi w jednym miejscu oddają się czystemu hedonizmowi, odmiennemu stanowi świadomości pełnemu synestezji, wspólnie delektując się wyśmienitą muzyką aż do zatracenia w czasoprzestrzeni. Jego gust muzyczny stopniowo ewoluował w stronę minimal house, tech-house, deep tech, co było swoistym powrotem do źródła muzycznych inspiracji - po 10 latach poszukiwań. Jako jeden z nielicznych, szukając swojego brzmienia, przeszedł przez całe spektrum gatunkowe muzyki elektronicznej.
Jego styl grania to staranne połączenie wysublimowanych dźwięków.
Delikatne, soczyste a zarazem pikantne i bezwzględne. Wielka improwizacja, zabawa z pojedynczym dźwiękiem, budowanie napięcia i
zaskakujące zwroty akcji sprawiają że za każdym razem mamy do czynienia z innym przedstawieniem. Wszystko zależy od klimatu miejsca i poziomu interakcji z publicznością. Równie charakterystycznym elementem jego gry jest umiejętne mieszanie gatunków i wreszcie niepowtarzalny dobór utworów wyraźnie inspirowanych etnicznymi, plemiennymi rytmami z Ameryki Południowej, Afryki i Indii wykorzystujących żywe instrumenty perkusyjne. Jego występ to muzyczna podróż pełna dźwięków z najdalszych zakątków świata i gwarancja niesamowitych doznań estetycznych.
DaMike
Od urodzenia związany z muzyką. Talent muzyczny odziedziczony po rodzicach muzykach wykorzystuje w 100% w sferze muzyki elektronicznej już od ponad 10 lat. Do tej pory efekty jego pracy mogły usłyszeć głównie osoby z jego otoczenia, ale w końcu od jakiegoś czasu możemy przekonać się o jego tak długo skrywanej mocy na własne uszy.
Na starcie zaczynał od ciężkiego brzmienia, które w tych czasach opanowało światową scenę techno. Po pewnym czasie przechodząc przez większość odłamów techno zaczynając od hard-teków poprzez pure techno, electro, hard-house na drum and bass`ie kończąc stwierdził że spokojniejsze, głębsze minimalowe oraz tech-house`owe brzmienie to jest to co pieści jego zmysły w sposób niepowtarzalny. Przekazywanie tych doznań ludziom to jest to co lubi najbardziej.
Parkey
Muzyka fascynowała go praktycznie od zawsze. W wieku 15 lat odkrył brzmienie elektroniki i od razu zainteresował się twórczością takich artystów jak Umek, Mauro Picotto, Mario Ranieri. Z czasem jego zainteresowanie skierowało się w stronę mocniejszych klimatów w stylu Dave'a the Drummer’a i Chris’a Liberator’a. Magnetyzm czarodziejskiej mocy deck'ów dopadł go podczas jednej z undergroundowych imprez odbywających się w jego małej rodzinnej miejscowości w środkowej Polsce w murach nieistniejącego już klubu noszącego nazwę May-Day (nawiązującą do jednej z najważniejszych imprez technicznych w kraju). Przyjaciele dostrzegli jego talent i zauroczenie, wiec w dniu 18tych urodzin ofiarowali mu skromne decki. Przyjaciele dostrzegli jego talent i zauroczenie, wiec w dniu 18tych urodzin ofiarowali mu skromne decki.i mixer, no i wtedy naprawdę się zaczęło. Upust zapałowi dawało mu wtedy hard techno, nawet schranz, ale i on wraz z resztą świata wyciszył się i ukoił go minimal z lekkim podrygiwaniem tech-house'u. INDUSTRY OF SOUND będzie jego debiutem na większej scenie.
hot-o-meter: 56°C
Zaloguj się
by oddać głos
wstęp od lat 16
Tagi: mega club Katowice żelazna mega club Katowice zelazna Mega Klub Industry of Sound Frank Müller aka Beroshima Cocoon Soma Tresor Mike Väth SLG Siasia Dan Damonn Parkey DaMike
Muzyka: techno house techniczna inna














Impreza nie posiada jeszcze komentarzy.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.