AMBASADA
90-601 Łódź, ul. Zielona 13
tel.: 516 278 611 e-mail: ambasada@clubambasada.pl web: http://www.clubambasada.pl
Informacje o lokalu Oferta specjalna
Ambasada to prestiżowy lokal znajdujący sie w centrum miasta, na rogu ulic Zielonej i Al. Kościuszki.
Klub Ambasada to dwie sale z dancefloorami, cztery bary obsługiwane przez profesjonalnych barmanów oraz jedyny taki w Łodzi BAR VIP. Klub Ambasada jest jednym z największych miejsc na mapie klubowej Łodzi. Na całkowitej powierzchni pow. 1000m2 może pomieścić ok. 2 tys. osób.
Zapraszamy w każdy CZWARTEK, PIĄTEK, SOBOTA od godziny 20:00.
Zachęcamy do rezerwacji telefonicznej od poniedziałku do soboty w godz. 9:00- 20:00 pod numerem tel: 516 - 278 - 611.
Klub Ambasada to nie tylko miejsce na dobrą zabawę, ale także obiekty przygotowany jest do organizacji imprez zamkniętych, takich jak:
* imprezy firmowe,
* eventy biznesowe
* promocje nowych produktów
* pokazy mody itp.
W Ambasadzie organizowane sa również jedyne w swoim rodzaju Wieczorki Panieńskie i Kawalerskie. Klub Ambasada skierowany jest do osób które lubią luksus i komfort ale cenią sobie prostotę.
90-601 Łódź, ul. Zielona 13
tel.: 516 278 611 e-mail: ambasada@clubambasada.pl web: http://www.clubambasada.pl
Zdecydowanie dla palaczy(sala dla nie palących , która była wcześniej- gdzieś zniknęła).
Ubrania wyjęte z szatni jeśli się nie pali - to trzeba wietrzyć bo śmierdzą niemiłosiernie fajkami
Selekcja na wejściu- Z początku z dziewczyna myśleliśmy że to taki ekskluzywny lokal, gościa przed nami odesłano bo był w t-shircie. Ja byłem w bluzce, pani powiedziała - "że następnym razem proszę bardziej elegancko" i weszliśmy.
Problemy zaczęły się od wejścia - na bramce nie maja wydać..(z 100zł) szatniarz.. nie ma wydać, trzeba było w barze rozmieniać.
Usiedliśmy na wejściu i przyglądamy się wchodzącym, koszula koszula, t-shirt, t-shirt, koszula, koszula ... ludzie w bluzkach nie byli jakimiś wyjątkami, ze dwóch w dresach się przemknęło. Jakiś czas później na drugiej sali spotkaliśmy pannę ubraną w 5 częściowy strój: podarte rajtuzy z wielkimi dziurami, spodenki ledwo d... zakrywające, stanik i jakaś narzutka na ramiona +buty.
Najwyraźniej elegancja obowiązuje wybiórczo.
Drink jaki zamówiła panna (wódka+sok) okazał się tylko sokiem, oczywiście po 4 zł trzeba było wrócić do baru później.
Jak ktoś na podłodze rozwali kufel to szkła nawet nikt nie zamiecie pod ścianę, a denko z wystającym szkłem kręci się po parkiecie czekając jak ktoś w nie wdepnie.
To tyle z moich wrażeń z tego klubu, pozytywnych wrażeń jest niewiele. Z dziewczyna doszliśmy do wniosku że największym plusem jest duży parkiet, nic więcej.
(komentarz zostanie wrzucony na kilka stron- może dotrze do tych zarządzających tym grajdołkiem)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.